sobota, 2 lutego 2013

Rozdział 18

Moje oczy ujrzały Ed'a Sheeran'a. Nie no nie wierze! Uwielbiam go!
-Boże! To ty! -Zaczęłam się wydzierać.
-Tak to ja. -Zmieszał się chłopak cały czas się do mnie uśmiechając.
-Co...Co ty tu robisz?! -Spytałam.
-Przyszłem odwiedzić moich przyjaciół, ale zastałem śliczną ciebie. -Wyszczerzył się.
"Nie no nie mogę. Ed myśli, że jestem ładna, zaraz jebnę." -Pomyślałam.
-Zaraz, zaraz. To ty się przyjaźnisz z tymi przygłupami? -Zadałam mu kolejne pytanie.
-Haha no tak. To mogę wejść? -Spytał. Zapomniałam, że cały czas stoimy w rogu w otwartych drzwiach. Głupia ja.
-Pewnie, wejdź. -Odpowiedziałam. Zaprowadziłam go do salonu, ale pewnie sam by też trafił. Pewnie był tu nie raz.
-Siema Ed! -Zawołali chłopaki.
-Dlaczego ja nic nie wiedziałam, że przyjaźnicie się?! -Przerwałam im przywitania.
-No w sumie tak wyszło. -Wzruszył ramionami Niall, a ja puściłam facepalma.
-Wiesz Ed, wcześniej nie miałam okazji poznać tak wspaniałej gwiazdy jak ty. -Uśmiechnęłam się do chłopaka, a on odwzajemnił uśmiech.
-Ehem.. -Odchrząknął Louis. A no tak, przecież to też wielkie gwiazdy. Tyle że ja ich mam na co dzień.
-To co, mamy na dzisiaj jakieś plany? -Spytał Liam.
-W sumie to wpadłem tylko na chwilę, ale jeżeli nie przeszkadzam to mogę zostać. -Powiedział Ed.
-ZOSTAŃ. -Odpowiedziałam za wszystkich. Chłopaki zaczęli się śmiać. -No co? -Spytałam po chwili.
-Ty mój wariacie. -Pocałował mnie w czoło Zayn, a ja przytuliłam się do niego.
-To wy jesteście razem? -Spytał Sheeran.
-Tak, to nasi wspaniali Zicole! -Odpowiedział za nas zachwycony Louis.
-Nicole... o której miałaś być w studiu? -Zapytał Niall. Boże! Znów zapomniałam!
-Przepraszam was ale muszę lecieć. Spotkamy się później! -Dodałam i wybiegłam z domu.
                                                                        * * * * * * * *
Wpadłam do studia, a wszyscy spojrzeli na mnie ze zdziwieniem. Podszedł do mnie mój szef.
-Przepraszam bardzo, to już więcej się nie powtórzy. -Powiedziałam cała zdyszana.
-Cóż... Tym razem ci wybaczę. W sumie nie chcę stracić najlepszej pracownicy. -Puścił do mnie oczko. Dobra, to było nieco dziwne bo zawsze dla wszystkich jest nie miły, a teraz? Mimo to postanowiłam się do niego uśmiechnąć.
Weszłam do swojego biura. Na ścianach wisiało wiele prac osób z różnych państw, a na środku duże biurko  a na nim straszny bałagan.
-No pięknie... Najpierw muszę to posprzątać. -Westchnęłam. Włączyłam muzykę w radiu i zaczęłam ogarniać mój nieporządek. Po chwili było już na tyle miejsca by móc tam pracować i to mi wystarczyło. Zawsze biorę inspirację od ludzi, dlatego chwyciłam za koszyk z listami. Chwyciłam za pierwszy lepszy list, otworzyłam go i przeczytałam:

"Droga Nicole, Jestem wielką fanką One Direction i bardzo chciałabym ich zobaczyć. Nie mam tyle pieniędzy żeby jechać na ich koncert do Londynu lub do innego państwa. Mieszkam w Polsce. Nawet nie wiedzą, jak byśmy się ucieszyły gdyby zagrali w Polsce. Spełnili by nasze marzenie. Poza tym nie myśl sobie, że ja myśle tak jedna. Jeżeli weszłabyś na twitter'a, zobaczyłabyś wiele akcji z nimi związane. Naprawdę robimy wszystko, by ściągnąć do nas zespół. Ale to zależy od nich, a my nie mamy z nimi kontaktu tak jak ty. Proszę przemyśl to wszystko i odpisz mi. Jessica xx"

Zdziwiłam się tym listem. Zawsze dostaję rady, inspirację od ludzi a teraz to była prośba. Myślałam, że przygłupy zawitali już w Polsce, a jednak nie. W sumie to bardzo mnie kiedyś to nie interesowało, do czasu tego listu. Muszę potem założyć konto na twitterze i zebrać kilka informacji. Teraz zajmę się pracą.
                                                                     * * * * * * * *
-Halo? -Powiedziałam zamulona po dwugodzinnym rysowaniu i odpisywaniu listów.
-Cześć kochanie. -Przywitał się Zayn. -Kiedy będziesz? -Dodał.
-Prawdopodobnie za godzinę dopiero. - Wymamrotałam do telefonu.
-Nie możesz teraz? -Poprosił. -Niall jest tak głodny, że wrzeszczy na cały dom dlatego jedziemy do pizzeri. Jedziesz z nami?
-Zobaczę co da się zrobić. -Zaśmiałam się mając przed sobą głodomorka, który właśnie rozwala dom bo jest głodny. Już nie raz to widziałam.
-Będziemy za dwadzieścia minut pod studiem. -Rozłączył się. Skończyłam moje prace i zaniosłam je do szefa.
-Szefie, bo jest taka sprawa... -Zaczęłam.
-Możesz iść. Widzę, że się dużo napracowałaś. -Powiedział patrząc na ilość moich dzieł w ręku.
-No kilka tam jest. -Podałam mu je. -Do widzenia! -Rzuciłam i wyszłam na dwór czekając na moich przygłupów.

Zjawili się po chwili. Wsiadłam z uśmiechem na twarzy do samochodu.
-Wow, Harry teraz ty prowadzisz? Przeważnie jedzie Liam albo Louis. Nie zabijemy się przypadkiem? -Zaczęłam żartować z loczka.
-Bardzo śmieszne Nicole. -Oburzył się Hazza.
-Głodny! -Powiedział przerażony i zrozpaczony Niall trzymając się za brzuch.
-Spokojnie Niall, wdech i wydech... -Zaczęłam go uspokajać.
-AAA! -Wybiegł z auta i wbiegł do pizzeri. Nawet nie wiedziała kiedy auto się zatrzymało.
-Coś czuję, że dzisiaj się nie wypłacimy z Niall'a głodem... -Jęknął Liam, a ja się zaśmiałam. Weszliśmy do środka. Horan już siedział przy stoliku i zamawiał u kelnera zamówienie. Podeszliśmy do stołu.
-Czemu już zamówiłeś?! -Spytałam.
-Bo jestem głodny! Zamówiłem dla nas pizzę XXL! -Odpowiedział blondyn.
-A może ja coś chciałam innego zjeść ty bez mózgu?! Nawet nie myślisz o innych! -Zaczęłam udawać.
-Ale Nicole... To pizzeria! Tu nic nie dostaniesz oprócz pizzy! -Wyjaśnił.
-Dla mnie oni by nawet mi spaghetti zrobili. -Dodałam i usiadłam. Chłopaki zaczęli się śmiać z całej sytuacji.
Po chwili przynieśli pizzę. Była tak wielka, że prawie się na stole nie mieściła.
-Niall, oszalałeś?! -Własnym oczom nie wierzyłam to co widziałam. Nas jest tylko szóstka, a ta pizza jest dla dwudziestu osób.
-Nie. -Powiedział nadzwyczajnie. Pokiwałam głową. Przecież zapomniałam, że Horan to największy pożeracz wszystkiego na całym świecie.
-Coś czuję, że nawet kawałka nie zjem... -Dodałam i zaczęłam jeść.
                                                                               * * * * * * * *
-Nie...mogę...się...ruszać... -Jęknął Niall i padł na ziemię w korytarzu.
-Oj Niall, Niall. -Zaśmiałam się z niego, ominęłam go i poszłam do salonu odpalając laptopa chłopaków. Szybko założyłam twittera pod nazwą @Nicole_Smith i zalogowałam się. Pierwsze co zobaczyłam i co mi się rzuciło w oczy była to akcja pod nazwą #PolandNeedsTMHTour. Zobaczyłam kilka rzeczy związane z tym. Polskie Directioners pisały o tym, że mówili o nich w różnych państwach, a One Direction o nich nie wie.
-Chłopaki, chodźcie na chwilę! -Zawołałam ich. Zjawili się po chwili.
-No proszę, kto tu sobie założył twittera. -Zaśmiał się Hazza, ale go nie słuchałam.
-Słyszeliście o tej akcji? -Pokazałam im.
-Czekajcie na mnie! Już idę! -Powiedział Niall, czołgając się na ziemi. Pokiwałam głową i spojrzałam na resztę chłopaków.
-No mi osobiście mówił dziadek. -Powiedział Louis.
-Czemu nie zrobicie koncertu w Polsce? -Spytałam.
-No wiesz Nicole, teraz mamy tą trasę i... -Zaczął mówić Zayn, ale mu przerwałam.
-To czemu nie zrobicie przed trasą?
-Pomyślimy nad tym. W sumie to byłby dobry pomysł... -Pomyślał Liam. Uśmiechnęłam się. Już mi było lepiej. A tamtej fance odpiszę wtedy, gdy będe w pracy.
-W końcu zjem BIGOS! -Wydarł się Niall.
-Myślałam, że nie możesz się ruszać bo zjadłeś pizzę większą od ciebie i że cię brzuch boli. -Powiedziałam patrząc się na niego spode łba.
-Na bigos zawsze wystarczy miejsca w moim brzuszku. -Uśmiechnął się podekscytowany Niall, a wszyscy wybuchli śmiechem.


-No to ja już będe się zwijać. -Powiedziałam po obejrzeniu z chłopakami jakiegoś horroru.
-Czekaj. -Zatrzymał mnie Zayn. -Mamy dla ciebie propozycję... -Spojrzał się na chłopaków.
---------------------------------------------------------------------------------------------
Wiem, krótki ale może następny będzie dłuższy. :) A tak ogólnie to może być? :*
~Nie spodziewałyście się Ed'a w drzwiach co? Wszyscy pisali, że jest to Dominka i Samanta a tu takie zdziwko. :P
~Jak myślicie, co zaproponują jej chłopaki? Założe się, że nie zgadniecie ale piszcie w komentarzach bo jestem ciekawa. :D
Wiele osób pisało żebym dodała wcześniej rozdziały. Ale naprawdę to zależy od mojej weny i od tego czy mam czas go napisać, więc wybaczcie. ;* Muszę powiedzieć, że jestem zaskoczona bo jest was coraz więcej i dużo komentarzy! Dziękuje wam! < 3
Ej, piszcie na tt bo nudy! @horanowa_bitch :> To co? Do następnego! xx
Pozdrówka, Juls. xx

24 komentarze:

  1. Świetny. *.*
    Nie mam pojęcia jaka propozycja. : *

    Zapraszam do mnie:
    http://ooooooppppccccc.blogspot.com/

    Pozdrawiam.: *

    OdpowiedzUsuń
  2. Ojj fajnie by było gdyby przyjechali... Rozdział świetny, czekam na nn ;DD
    Zapraszam do sb:
    http://opowiadannia1d.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Moim zdaniem spytają ją, czy nie chciałaby pojechać z nimi na koncert w Polsce/w trasę.
    Tyle =D

    OdpowiedzUsuń
  4. No nie, no ;D Nadal się nie mogę ogarnąc tego, że oni raczej w najblizszym czasie nie przyjadą do Polski. (a nawet jeśli to oczywiście gdzieś Gdynia czy tam Gdańsk albo jakieś miejsce najbardziej oddalone ode mnie!) A Ty tutaj nam taki rozdział piszesz! :D
    Jak była ta akcja to tylko na tt siedziałam ;D
    A myślałam, że jak dziadek ich poinformuje to coś zdziała chociaż ;D
    Dobra, ja uważam, że oni ją jak zawsze gdzieś zaproszą! :D W sensie pojadą do Polski i żeby pojechała z nimi? :p

    OdpowiedzUsuń
  5. Oni będą chcieli żeby Nic z nimi zamieszkała ;3 ;d
    Super rozdział, zresztą jak zawsze ;p
    Pozdrawiam i czekam na następny.x

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawe co to będzie za propozycja !

    OdpowiedzUsuń
  7. Żeby pojechała z nimi do Polski xD
    Super blog <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Rozdział świetny:) Czekam na następny ;*
    A co do prpozycji chłopaków to myślę tak samo jak Misia, że oni zaproponują jej, żeby z nimi zamieszkała. ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dzięki, dzięki, dzięki :*
    No 11 stycznia to chyba już nie zdążę mieć xd Było minęło ;D Haha ;D Nie no jeżeli chodzi Ci o te co są 11 lutego to tak, mam wtedy ;> Nie wiem czy mi to odpowiada czy nie, obojętne mi już to, nie będę jęczała, ważne że są. I ostatnio jakoś wszystkie te przerwy w szkole czyli wakacje, wolne dni spędzam niesamowicie z przyjaciółmi to teraz też tak będzie <3 Chcesz to do nas wpadaj bo już jestem umówiona na 3 'imprezy' ;D
    Mam nadzieję, że się znowu nie rozchoruję, bo teraz to ja powinnam być w szkole na zabawie, a nie jestem -,-

    OdpowiedzUsuń
  10. No, no. Czyżby bierzesz pomysły z życia ;) Rozdział zajebisty kochana ! Zresztą jak zawsze ;) Czekam na ciąg dalszy <33

    http://po-obu-stronach-lustra-1d.blogspot.com/
    http://pain-and-love-1d.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Rozdział jest po prostu PrzeCudowny, Niesamowity, Perfekcyjny, Wspaniały, Genialny, Idealny, Świetny, Bombowy, Boski, Fantastyczny, Fenomenalny, Nieziemski, Super, Mega, Zajebisty.!!!!!!
    Hymm........może Zayn zaproponuje jej, żeby z nimi zamieszkała?
    Czekam na następny rozdział i życzę Ci bardzo bardzo dużo weny.!!!!!!

    W wolnej chwili zapraszam na mojego bloga z opowiadaniem o One Direction
    we-and-1d.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. @MyChoiceLeks2 lutego 2013 20:40

    no weź w TAKIM momencie przerywać?!?!?!?!? ranisz mnie ! ;c
    ale i tak świetny rozdział i czekam oczywiście na nexta ! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Boże ! Ed *,*
    Żenada ! Żenada,że zakończyłaś w takim momencie,ale i tak kocham tego bloga :D
    Założę się ,że sama nie wiesz jaka ma być ta propozycja hmm? xd
    Hahaha. :D Niall się najadł?! Niemożliwe ;o XD
    Tak mogłabyś dodawać częściej, ale rozumiem,szkoła i te sprawy :D

    Do następnego bejbii <33

    OdpowiedzUsuń
  14. Jesteś fenomenalna. Książkę napisz. xd Proooszeee dodaaj taki długaśny xd I w miarę szybko. Już się nie mogę doczekać :D Do 15 sie wyrobisz ? Pozdro

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetny post. Miła atmosfera na twoim blogu. Podoba mi się tutaj.
    Zapraszam do odwiedzenia mojego bloga. Nowe zdjęcia.
    Jeśli spodobają Ci się moje zdjęcie polub mnie na fan page: https://www.facebook.com/pages/In-another-light/413836138693856
    Będę Ci ogromnie wdzięczna.

    Życzę miłego weekendu. Pozdrawiam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ooo .. Ciekawe jaka propozycja :D Może duet ? :D
    Rozdział zajebistyy :D Jak zawsze :P
    Zapraszam : http://i-miss-youth.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. ZAJEBISTE !!! *__*
    Hahaha Niall mnie rozwala xD
    A Ed'a to się nie spodziewałam :D
    Yhmmm... Zgaduje że chłopaki zaproponują jej wyjazd z nimi w trase :D Ale znając życie będzie to co innego :D
    Pisz szybko dalej ;*
    Pozdrawiam i życze duuużo weny ;*

    OdpowiedzUsuń
  18. Haha Ed... Nie wiesz pewnie z czego sie smieje? Bo w poprzednim tygodniu sana wrzucilam eda do mojego opowiadania. Jeszcze nie opublikowalam tych rozdzialow, ale niedlugo sie pojawia... Telepatia XD
    Jesli masz ochote to sie przekonaj:
    u-n-i-one-direction.blogspot.com

    Najprawdopodobniej Ed pojawi sie jakos w tym tygodniu.
    Czekam na nastepny!
    Iwona :*

    OdpowiedzUsuń
  19. świetny blog zapraszam do mnie:
    http://obrazkiweroniki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Booski ;3 Zostałaś nominowana przez nas do Liebster Award ;>
    wpadnij po szczegóły -> http://one-direction-and-mee.blogspot.com/p/blog-page.html

    OdpowiedzUsuń
  21. Według mnie poprosi ją aby z nimi zamieszkała, ale szczerze to nie wiem i jestem tego ciekawa :) Świetny rozdział + dodaje do obserwacji :D

    charmingcharworld.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. super jak zawsze;** może chłopcy przyjadą do Polski a Nicoll z nimi... nie mam pojęcia

    OdpowiedzUsuń
  23. może zaproponują jej, żeby z nimi pojechała w trasę albo udział w czymś, albo żeby się do nich przeprowadziła...nie wiem, ale mam nadzieję, że to coś mnie zaskoczy :))

    OdpowiedzUsuń
  24. Zajebiaszcze <3 zapraszam na mojego bloga http://czy-jest-dla-mnie-nadzieja.blogspot.com/2014/04/rozdzia-2.html?m=1 prosze o komy :-) @vicki_kity

    OdpowiedzUsuń